Niedawno z żoną mieliśmy deploy dziecka. Wdrożenie zakończone pełnym powodzeniem. To jest już moje drugie dziecko i tylko utwierdziłem się w obserwacji sprzed kilku lat…

Noworodek ma mocno spieprzony UX

Bardzo niejednoznaczne „Call to action” komunikowane głosowo. Dodatkowo interakcja opiera się tylko na obsłudze błędów. O interfejsie dzieci mógłbym pisać długo, ale przecież to nie jest blog satyryczny…. jeszcze :). Zamykając temat tego porównania muszę zaznaczyć jedno: bobasy posiadają jedną cechę skrzętnie pomijaną w poradnikach rodzicielskich – są śmieszne.

Na tacierzyńskim wróciłem do instrukcji obsługi dziecka, którą popełniłem przy Bobo 1.0… Ponownie ją przetestowałem i po szybkich poprawkach w formie aplikacji webowej udostępniam światu.

 

Newther.com– wczesna beta. Proszę o wyrozumiałość.

Projekt zamierzam rozwijać open sourcowo. Czyli w wolnej chwili, czyli niezbyt często. By młodym ojcom żyło się lepiej. #pdk

Fajne? Podziel się! Albo się nie dziel... sam już nie wiem. Miliony pytań bez odpowiedzi :)